sobota, 19 września 2015

Już mi niosą suknię z welonem...

W przyszłym roku wychodzę za mąż. Jeszcze niedawno wydawało mi się, że mam do tego dnia sporo czasu. Dni jednak mijają jak szalone i za 10 miesięcy będę żoną.
Po co mi ten blog?
Potrzebuję miejsca, w którym będę mogła poukładać swoje myśli. Miło będzie po kilku latach powspominać swoje przedmałżeńskie niepokoje. 
Kim jestem?
Prawie 25-letnią narzeczoną, która pracuje w jednym z wydawnictw jako korektorka. Pan Narzeczony oświadczył mi się niecały rok temu, w moje 24. urodziny. Na początku tego roku ustaliliśmy datę ślubu. To było w styczniu. Zbliża się październik i powoli zaczynam rozglądać się za sukienką, zastanawiam się, jak będę uczesana.
Będzie mi miło, jeśli będziecie mi towarzyszyć w ślubnych przygotowaniach.
Pozdrawiam
Pani Narzeczona

2 komentarze:

  1. Gratulacje! Super wpis :*
    Czekam na wiecej ;*
    Buziaczki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję. Niedawno moja bliska koleżanka była w tej samej sytuacji i wiem jak dużo będziesz miała teraz na głowie. Powodzenia i wiele siły podczas przygotowań. Niech to będzie Twój wspaniały dzień :)

    OdpowiedzUsuń